Cztery piętra, ponad 400 boksów, inteligentny monitoring i indywidualne alarmy w każdym module. W magazynie Chomik Self Storage proste kliknięcie w aplikacji mobilnej otwiera najemcom bramę, drzwi główne do magazynu, uruchamia windę i rozbraja alarm we właściwym boksie. Integracja Sprytki.pl z infrastrukturą Loxone stworzyła środowisko, w którym kontrola dostępu i system alarmowy działają według jednej, spójnej logiki.
Najemca ma wygodę. Obiekt ma kontrolę.
Wywiad z Martyną Stefaniak, Chomik Self Storage
O kliencie
Chomik Self Storage to magazyn wewnętrzny klasy premium, działający na poznańskim rynku od października 2025 roku. Inwestor od początku miał jasną wizję: nowoczesny obiekt, profesjonalna infrastruktura, automatyzacja. Bez półśrodków.
Obiekt powstał w oparciu o najwyższe europejskie standardy bezpieczeństwa i organizacji self storage. Budowę boksów zrealizowała firma Janus International Europe Ltd – producent i wykonawca systemów self storage z wieloletnim doświadczeniem w Europie. Monitoring i system alarmowy oparto na rozwiązaniach Loxone. Codzienną pracę magazynu automatyzuje i spina w jedną całość system Sprytki.pl.
Przemyślana technologia, kilkupiętrowy budynek. Jak udało się to wszystko wdrożyć?
Chomik Self Storge: boksy (fot. Chomik)
Wyzwanie: zsynchronizować komfort z bezpieczeństwem
Założenie było proste w teorii – wymagające w praktyce. Najemca w Chomik Self Storage miał uzyskać pełny komfort samoobsługi: wybrać i wynająć boks online, podpisać umowę elektronicznie, bez tradycyjnych dokumentów i wejść do obiektu bez potrzeby kontaktu z obsługą. A co najważniejsze – intuicyjnie obsłużyć alarm.
Z naszej perspektywy kluczowym elementem była integracja Sprytki.pl z alarmem i automatyką budynkową Loxone. Musieliśmy zsynchronizować trzy warstwy:
dostęp do obiektu (brama, drzwi, winda),
alarm części wspólnych,
indywidualne alarmy w każdym boksie.
W klasycznym modelu rozbrojenie alarmu obejmuje całą strefę. Otwierasz drzwi – rozbrajasz wszystko. Tu nie wchodziło to w grę, bo każdy boks ma własny alarm. Nie chodziło więc o samo „wpuszczenie klienta do budynku”, tylko o precyzję: wejść i rozbroić dokładnie tyle, ile trzeba – i ani jednego czujnika więcej. Dzięki temu bezpieczeństwo boksów pozostałych najemców zostaje nienaruszone.
A jednocześnie dostęp musiał być wygodny, jak dobrze dopasowany klucz, który otwiera właściwe drzwi i nie próbuje siłą ruszyć całej klatki schodowej. Po naszej stronie było dostarczenie rozwiązania, w którym najemca jednym kliknięciem wchodzi na magazyn i automatycznie rozbraja alarm w częściach wspólnych oraz we własnym boksie. Po wyjściu – równie intuicyjnie go uzbraja.
Zdaniem zarządzającej obiektem Martyny Stefaniak:
„Kontrola dostępu spięta z alarmem działa tu naprawdę prosto i intuicyjnie. Najemcy nie muszą nic konfigurować – aplikacja prowadzi ich krok po kroku. Nie dostaję wielu pytań o to, jak wejść do boksu. To mówi samo za siebie.”
Kontrola dostępu zintegrowana z monitoringiem – synchronizacja z alarmem i inteligentne rozbrajanie wyłącznie właściwego boksu.
Polisa Sprytki – dodatkowa ochrona dla najemców i bezpieczeństwo operacyjne dla właściciela.
Rozwiązanie: jedna aplikacja – wiele akcji
Najtrudniejsza część projektu nie jest widoczna dla użytkownika. I właśnie tak miało być.
Od strony inwestora współpraca była partnerska i konkretna. Wspólnie określiliśmy scenariusze dostępu, logikę uzbrajania i reakcje systemu. Kwestie techniczne – w tym kontakt z Loxone i pracę z ich dokumentacją – wzięliśmy na siebie.
W efekcie Sprytki.pl zyskały nową funkcjonalność: rozbrajanie i uzbrajanie alarmu w pełnej synchronizacji z kontrolą dostępu. Dotychczas system obsługiwał wynajem online i kontrolę dostępu. Teraz integruje się dodatkowo z logiką alarmu – inteligentnie i selektywnie.
Można powiedzieć, że z punktu widzenia najemcy aplikacja przestała być już tylko „kluczem” i bramą do wynajmu. Stała się dyrygentem całej orkiestry. A z punktu widzenia operatora – jednym pulpitem sterowania, który spina dostęp, alarm i zdarzenia w obiekcie w jeden czytelny obraz.
I co ważne, rozwiązanie nie wyklucza najemców, którzy wolą działać offline. W obiekcie dostępne są tradycyjne klawiatury do kontroli dostępu, również zintegrowane z naszym systemem.
Chomik Self Storge: kontrola dostępu na bramie (fot. Chomik)
Martyna Stefaniak o codziennej pracy z systemem:
„Przy takiej liczbie boksów i najemców oczywiście jest trochę pracy. Ale system naprawdę zdejmuje ze mnie ciężar tych powtarzalnych rzeczy – płatności, dostępy, umowy. Mogę skupić się na tym, co naprawdę wymaga mojej uwagi.”
Efekt: magazyn, który działa jak jeden organizm
Chomik Self Storage to dziś samoobsługowy obiekt, w którym technologia naprawdę pracuje – dla najemcy i dla operatora jednocześnie:
pełna ścieżka wynajmu online,
zautomatyzowane zarządzanie,
inteligentny monitoring,
indywidualne alarmy w każdym boksie,
kontrola dostępu zsynchronizowana z systemem zarządzania.
Dla inwestora oznacza to spokój operacyjny, profesjonalne działanie obiektu i oszczędność czasu na zarządzanie. A przede wszystkim daje pełną kontrolę nad obiektem z jednego systemu.
Najemcy z kolei doceniają prostotę i wygodę korzystania z magazynu.
Chomik Self Storge: paleciaki i wózki (fot. Sprytki.pl)
Podsumowanie
Jeśli planujesz budowę nowego obiektu lub modernizację istniejącego, integracja systemu zarządzania dla self storage z monitoringiem i kontrolą dostępu jest możliwa. I jak pokazuje magazyn Chomik, działa dokładnie tak, jak powinna.
Chcesz zobaczyć, jak może to wyglądać w Twoim projekcie? Napisz do nas – chętnie pokażemy Ci, co możemy wspólnie zbudować.